Dawno, dawno temu…płynąc statkiem po Tamizie…tak powinno się to mniej więcej zaczynać. Było troszkę bardziej prozaicznie ale to nie znaczy, że mniej zachwycająco. Ponieważ wolałabym pokazać niż zanudzać Was pisaniem, powiem tylko, że nie zdołałam sfotografować wszystkiego. Nie miałam dobrego sprzętu, nie jestem profesjonalnym fotografikiem…a jednak postaram się Was zaciekawić.